web analytics

„Nasze potrzeby różnią się stopniem, a nie rodzajem”.. co to znaczy?

Opublikowane przez Łukasz w dniu

W swoich licznych artykułach na „żurnalu” (http://journal.crossfit.com) Greg Glassman, pomysłodawca i twórca CrossFit® wielokrotnie argumentuje, że sport ten jest dla każdego. Choć to wyjątkowo „chwytliwe” stwierdzenie, nie należy od razu zakładać, że popularna mantrą „jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego” ma tutaj zastosowanie.

Dlaczego tak uważam?

Chcąc odwołać się do prawidłowości tezy Glassmana należałoby najpierw porządnie przestudiować wszystkie materiały na temat CrossFitu napisane przez Glassmana. (taka mała podpowiedź – polecam lekturę jego artykułów z okresu 2001-2009, na sam początek najprawdopodobniej najważniejszy artykuł o tym, czym jest sprawność: https://journal.crossfit.com/article/what-is-fitness, w którym po raz pierwszy bodajże pada stwierdzenie:

„The needs of an Olympic athlete and our grandparents differ by degree not kind.”
Co oznacza ni mniej, ni więcej jak:
„Potrzeby olimpijczyka i naszych dziadków różnią się ich stopniem, a nie rodzajem”. 

Chcąc lepiej zrozumieć to, co „autor miał na myśli” wydaje mi się, że powinniśmy zrozumieć, że jako gatunek nie różnimy się od siebie aż tak bardzo znacząco, aby potrzeby tak dalece od siebie odległych populacji miały zasadnicze różnice.

Skalowanie i adoptowanie poszczególnych wzorców ruchowych do możliwości danego człowieka nie oznacza tutaj kompletnej zmiany tychże wzorców na rzecz zupełnie innego ruchu.

Pchanie, podnoszenie, siadanie, wstawanie, ciągnięcie to generalnie najważniejsze ruchy i funkcje ludzkiego ciała, nie wchodząc w szczegóły i nazewnictwo specjalistyczne. Nie musisz wiedzieć co to takiego protrakcja, czy supinacja, albo rotacja, aby poprawnie wykonywać ten ruch. Od tego jest poniekąd Twój trener!

Czy wobec tego cały ten nasz Cross jest dla każdego? Czy każdy powinien go uprawiać? 

To bardzo złożone pytanie, bo nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na nie uwzględniając potrzeby całej rzeszy różnych czynników, jednak z całą pewnością jestem w stanie powiedzieć, że TAK – Cross jest dla wszystkich, którzy:

  • chcą i potrafią zaakceptować oraz pracować nad swoimi słabościami – korzystając z zasady, że każdy łańcuch jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo
  • szanują swoje ciało i słuchają jego sygnałów – wiedzą kiedy odpuścić, a kiedy „docisnąć”
  • potrafią utrzymać swoje ego na wodzy i zastosować wskazówki trenera – nie mają potrzeby nikomu nic udowadniać poza samym sobą
  • nie używają wymówek dla zamaskowania swoich słabości
  • priorytetyzują własne zdrowie, często kosztem innych obszarów życia

Lista ta w żadnym stopniu nie jest wyczerpująca, a każdy ma prawo do własnej interpretacji. Jednak kluczem w moim odczuciu do tego, czy Cross jest dla każdego jest zrozumienie jego idei, a nie kurczowe trzymanie się wyznaczonych przez kogokolwiek „zasad”.

Cross jako system zdecydowanie jest programem treningowym, z którego każdy może a według mnie nawet i powinien korzystać. Umiejętnie korzystać. Nikt nie zastanawia się, czy nóż, młotek, czy kij baseball’owy to odpowiednie narzędzia. Mamy tu 100% pewność, że tak. Wszystko jednak zależy od tego, w jaki sposób i do czego ich użyjemy.

Cross może być i jest systemem, który dopasujemy do możliwości praktycznie każdego człowieka. Niekiedy idealnym środowiskiem będzie grupa (o tym kiedy i czy tak jest pisałem tutaj – http://www.box74.pl/blog-czy-warto-chodzic-na-zajecia-grupowe/) a innym razem preferowanym i właściwym sposobem może i powinien okazać się trening indywidualny (trening personalny).

Jednak tym, co sprawia, że Cross jest systemem treningowym, który spełnia potrzeby każdego człowieka, jest to, że jest niesamowicie bogaty – wiele osób ogranicza go do 9 ruchów funkcjonalnych oraz „tłuczenia” wszystkiego na czas. Jednak jeśli głębiej się nad tym zastanowić, to są to tylko elementy składowe, a zasadniczo ćwiczenia diagnostyczne, których używamy do detekcji potencjalnych niedoskonałości każdego z nas.

O czym mowa? Jakie niedoskonałości?

Ruch jest jedną z rzeczy, bez których człowiek umiera. Może nie aż tak szybko, jak w przypadku jedzenia i wody, jednak jeśli zamkniemy człowieka w pomieszczeniu, gdzie nie będzie mógł się poruszać, to jego ciało przestanie spełniać swoje funkcje w poprawny sposób, a człowiek ten będzie miał znaczne trudności „zaistnieć” w społeczeństwie jako niezależna jednostka.

Aby poprawnie się poruszać potrzebne są nam sprawne mięśnie, stawy, ogólnie rzecz biorąc sprawne ciało. Jednak przez to, że żyjemy w sposób daleko odbiegający od ideału, wiele z nas nabawiło się (całkiem nieświadomie) dysfunkcji swojego aparatu ruchu, jakim jest ciało. Podczas gdy na codzień problemy te nie dają o sobie znać, to w trakcie intensywnego wysiłku, jakim jest trening Cross, szybko zdajemy sobie sprawę (nie wszyscy), że coś jest nie tak.

Tutaj z pomocą przychodzi pokora. Jeżeli jesteśmy w stanie zaakceptować to, że w czymś nie idzie nam aż tak, jak byśmy sobie tego życzyli i zrozumieć co powinno zostać „naprawione”, to połowa sukcesu. Cross jako system treningowy nie do końca mówi, co należy zrobić w takiej sytuacji, jednak daje pewne wytyczne co do tego, jak ma wyglądać poprawny ruch. A to wymaga często pełnych, zdrowych zakresów ruchowych i dobrej stabilności organizmu. Doprowadzając do poprawy tych dwóch cech, jesteśmy wówczas na dobrej drodze do pełnego rozwoju naszej sprawności, dzięki Crossowym treningom, które popychają nas do wysiłku w celu budowania siły, mocy, wytrzymałości, itd.

Jak więc dobrze do tego podejść?

Przede wszystkim musimy mieć świadomość gdzie leżą potencjalne problemy. Zazwyczaj nie jest za późno na pracę nad rozciąganiem, czy elastycznością oraz wykonywaniem ćwiczeń stabilizujących. Może to oznaczać, że potrzebujesz czasu spędzonego 1-na-1 z trenerem, jednak poświęcając go na powrót do podstaw, masz pewność, że Twój kolejny trening będzie znacznie efektywniejszy, bo Twoje ciało będzie lepiej i efektywniej pracować w wymaganych przez Crossa zakresach, a Twoje wyniki poszybują w górę. Nie wspominając o tym, że będziesz się lepiej czuć i szybciej regenerować!

Jeżeli nie do końca wiesz jak się za to zabrać – zapytaj – jesteśmy do Twojej dyspozycji na każdym treningu oraz przez cały dzień możesz do nas zadzwonić! A jeżeli jeszcze z nami nie trenujesz, to zapraszam na:

Pierwszą wizytę w Box74

Do zobaczenia,
Łukasz

świdnica trening grupowy fitness świdnica zajęcia trener personalny świdnica wiosłowanie ergometr świdnica